Statni Zamek Jansky Vrch

Tagi

, , ,

 

Javorník (niem. Jauernig) – miasto w Czechach, w kraju ołomunieckim

Nad miastem góruje zamek Jánský Vrch (dawniej Johannesberg), wybudowany przez piastowskiego księcia Bolka I w porozumieniu z biskupem wrocławskim Janem Romką dla strzeżenia Śląska przed czeskim królem Wacławem II i wykorzystywany później jako letnia siedziba biskupów wrocławskich. Obecnie znajduje się w nim muzeum. Na miejscowym cmentarzu pochowano w 1945 roku arcybiskupa wrocławskiego kardynała Adolfa Bertrama. Pogrzebano go w grobie biskupa Josepha Hohenlohe, a w 1991 przeniesiono do katedry we Wrocławiu.

Zamek Janski Vrch, jedyny udostępniony obiekt pamiątkowy powiatu jesenickiego razem parkiem krajobrazowym wyraźnie dominuje w miejskiej strefie pamiątkowej. Wznosi się na wzgórzu pokrytym skałami nad miastem Jawornik, które znajdziemy na najbardziej wysuniętym na północ cyplu kraju północnomorawskiego, na byłej zemi Śląska. Jego historia rozpoczęła się już chyba w 2 połowie XIII  wieku, kiedy to nad siedliskiem jawornickim na miejscu korzystnym z punktu widzenia strategicznego został zbudowany gród. Od 1348 należał gród i okolica, z wyjątkiem kilku małych przerw, do ziem biskupstwa we Wrocławiu. W roku 1959 został zamek Janski Vrch wydzierżawiony przez państwo i aktualnie jest jego administratorem.

( informacje pochodzą ze strony internetowej http://www.janskyvrch.cz/pl/ )

 

To teraz coś od siebie. Jesień zbliża się do nas wielkimi krokami, co jednak nie oznacza, ze trzeba siedzieć w domu i patrzeć tylko przez okno na aurę. My jednak postanowiliśmy wybrać się na kolejną wycieczkę, by poznać nową historię. Padło na Czeską stronę, gdzie mieliśmy zamiar zwiedzić Zamek Wrocławskich Biskupów – Zamek Jansky Vrch. Z Wrocławia wyjechaliśmy jakoś po godzinie 9 a na miejscu byliśmy koło 11, więc nie jest tak źle z jazdą. Zamek góruje na wielkiej skale, przez co mówi się o nim jako Zamek na Skale.

 

SONY DSC

Zamek na Skale

 

Myślę, że na tym nasza euforia się zakończyła. Wyszliśmy na wzgórze zamkowe i tak naprawdę nasz zachwyt tym miejsce malał z minuty na minutę. Można powiedzieć w pełni, iż mamy już porównanie. Przez ostatnie miesiące zwiedziliśmy wiele warowni, ruin, fortyfikacji. Niektóre zachwycają niektóre niestety nie. Tym razem to chyba było najmniej zachwycające miejsce dla nas jakie widzieliśmy. Kompletnie nie czuliśmy atmosfery zamkowej, nic nie udzielało nam się jako zwiedzającym to miejsce.

 

 

SONY DSC

Zamek z dołu

 

 

Zewnętrzna strona zamku kompletnie nie zachwyca. Jest tak naprawdę mało zadbana. Obeszliśmy budowlę dookoła i było to widać. Nawet roślinność nie była uregulowana na stokach tak jak powinno być, a wszystko było zrobione po prostu na byle jak. Park dookoła jest tragiczny i niczym nie przyciąga. Widać, że nie ma nikogo kto by nad tym czuwał. Jak już przyjechaliśmy no to trzeba by było zwiedzić ten zabytek.

 

 

SONY DSC

 

 

W kasie wykupiliśmy bilety na dwie trasy jakie były dostępne. Niestety trzecia trasa jest dostępna tylko w okresie letnim. Pierwsza obejmowała komnaty zamkowe, druga natomiast pokoje służby, ganki, kuchnie itp. Za wejście dla jednej osoby na dwie trasy to koszt 26 PLN. Płaciliśmy w złotówkach, jest taka możliwość. W takim razie czekaliśmy na przewodnika około 40 minut, gdyż tak niefortunnie trafiliśmy z czasem. O czym trzeba wspomnieć, co jest największym niewypałem – W ZAMKU JEST ZAKAZ CAŁKOWITY ROBIENIA ZDJĘĆ – stąd nie mam ani jednego zdjęcia z pomieszczeń zamkowych.  Z drugiej strony jednak trzeba powiedzieć, iż nie mam czego żałować. Komnaty nam się nie podobały. Tak naprawdę nawet w środku nie czuliśmy klimatu zamkowego. Wystrój był dla nas przypadkowy z rożnych stuleci i tak naprawdę nie powodował, iż w głowie rodził się obraz życia w ówczesnych czasach. Przewodniczka mówiła oczywiście po czesku, ale dostaliśmy do ręki wydrukowane opisy każdej z sal. Co nas uderzyło, to to, iż przewodniczka klepała słowo w słowo to co mieliśmy napisane. Nic od siebie. Jednak u nas w kraju przewodnicy potrafią bardziej zainteresować turystę anegdotami, luzem i ciekawie opowiadać o danym miejscu.

 

 

SONY DSC

Od strony parku

 

SONY DSC

Od strony skarpy

 

SONY DSC

Jedna ze ścian zamku z herbem u góry.

 

SONY DSC

Przed zamkiem stoi ławka imienia Josepfa von Eichendorffa, poety niemieckiego epoki romantyzmu, który bywał na zamku w latach 1856 oraz 1857. Z jego komnaty jest piękny widok na zalew otmuchowski.

 

SONY DSC

ławka poety

 

 

Po zwiedzeniu komnat zamkowych (trasa to 50 minut ) czekaliśmy na II część zwiedzania. W tym przypadku było bardziej ciekawie. Kuchnie, maglownia, łaźnie, pokoje dla służby …. były o wiele ciekawsze i z prawdziwym klimatem tego miejsca. Tutaj można było poczuć te czasy w których tętniło życie zamkowe. Niestety z tych miejsc również nie mamy zdjęć, gdyż zakaz obowiązuje w całym zamku – co mnie dziwi osobiście. Nic nie poradzimy.

 

SONY DSC

Z boku zamku, jedna z części parku

 

 

SONY DSC

 

 

Wycieczka po zamku w połowie udana, ale zawsze to poznany kolejny punkt na mapie warowni różnej maści.

 

JAVORNIK  //  Październik 2015 rok

 

Ząbkowice Śląskie oraz jego ciekawe miejsca

Tagi

 

Wybieramy się z Kłodzka do Ząbkowic Ślaskich. To miasteczko jest położone na trasie do Wrocławia od strony Kłodzka. Naprawdę trzeba wstąpić i zobaczyć jakie potrafi być urokliwe to miejsce. Wąskie uliczki, zabytki, kamieniczki. Zapraszam na krótką wycieczkę po Ząbkowicach Śląskich 🙂

 

SONY DSC

W sercu miasta, w rynku stoi przepiękny Ratusz z XIX wieku. Naprawdę warto zobaczyć tą budowle.

 

SONY DSC

Ten neogotycki budynek stawiano w latach 1862 – 64

 

SONY DSC

Oto chluba miasta oraz największa atrakcja tego miejsca. Krzywa wieża. Ma ona 2,14 m odchylenia od pionu. 34 m wysokości oraz 139 schodów. Wieżę normalnie można zwiedzać oraz przy tym poznawać historię jej budowy na poszczególnych piętrach. Z samego szczytu rozprzestrzenia się piękny widok na całe miasteczko.

 

SONY DSC

Ekspozycja w jednej z sal wieży

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Wyjście na szczyt krzywej wieży

 

SONY DSC

Przez chwilę droga została mi zagrodzona przez tego małego intruza 🙂

 

SONY DSC

A to już ruiny zamku z XIV wieku, który obecnie jest w remoncie. Po wyremontowaniu będzie on udostępniony dla zwiedzających.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Zamek od Frontu

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Zamek obszedłem dookoła z aparatem 🙂

 

SONY DSC

Ciekawe ruiny, które przyciągają oko

 

SONY DSC

Mury obronne miasta z XIII / XIV wieku

 

SONY DSC

Baszta Gołębia z lat 1504 – 16

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Baszta Gołębia z drugiej strony

 

SONY DSC

za tym zabytkiem chodziliśmy z mapa i nie potrafiliśmy znależć a tylko dlatego, że brakuje najważniejszej części „głowy wieloryba”. Jest to tzw. Fontanna z Wielorybem.

Fontanna wzniesiona na murze oporowym na rogu ul. Ziębickiej i B. Chrobrego z paszczą wieloryba. Powyżej znajduje się herb Ząbkowic a jej zwieńczenie stanowi korona cesarska. Fundatorem fontanny był prawdopodobnie mistrz murarski Wilhelm Hellmich, właściciel domu znajdującego się powyżej muru. Wilhelm Hellmich był budowniczym szpitala św. Antoniego i prowadził znaną na Śląsku firmę budowlaną. W 1909 r. otrzymał od cesarza tytuł radcy budowlanego i order koronny.

 

Na tych zdjęciach kończymy wycieczkę po tym miasteczku, ciekawy jestem czy Was zainteresowały 🙂

 

 

Podziemna trasa turystyczna w Kłodzku

Tagi

, ,

 

Ponownie powróciliśmy na chwilę do Kłodzka, by zobaczyć na nowo podziemną trasę turystyczną, która mieści się pod centrum miasta. Kilka lat temu zwiedzałem to miejsce, gdy to były początki. Po latach należało powrócić, by zobaczyć jakie zaszły zmiany. Jak się okazało na miejscu są to zmiany diametralnie na lepsze. Pieniądze z UE wiele pomogły przez to miejsce jest naprawdę ciekawe. Trasa podziemna, to taki atrakcyjny dodatek, gdy się już zwiedzi Twierdzę Kłodzką. W takim razie zapraszam Was poprzez moje zdjęcia do zobaczenia zakamarków tego miejsca w 2015 roku 🙂

 

SONY DSC

Wszystko jest naprawdę świetnie przygotowane

 

SONY DSC

Co jakiś czas wysłuchujemy inną historię dotycząca tego miejsca

 

SONY DSC

Kolejne tunele i kolejne zakątki z ukrytą historią

 

SONY DSC

W kolejnych zakamarkach pokazane jest, jak żyło się pod zmienią mieszkańcom w ciężkich czasach

 

SONY DSC

Z czasem natrafiamy na ścieżkę śmierci. Na ścianach widzą tablice z przewinieniami mieszkańców

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Sala tortur oraz historia znanego kata.

 

SONY DSC

Kolejne ekspozycje związane z pracą kata

 

SONY DSC

Więzienie

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

W tym miejscu tego nie widać, ale na posadzce umieszczono ekrany, które pokazywały biegające szczury. No takie czasy były, że ludzie ze szczurami dzielili podziemia

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Każde miejsce jest odpowiednio opisane dla turysty na tabliczkach.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Tym sposobem zbliżamy się do wyjścia.

 

Sama trasa może nie jest jakoś długa, tak około czas zwiedzania to do 40 minut spokojnym krokiem. Jednak i takie miejsca potrafią być bardzo ciekawe. Oprócz tego związane z historią Kłodzka. Polecam Wam to miejsce.

 

 

Kopalnia Złota w Złotym Stoku

Tagi

, , ,

 

Tym miejscem rozpoczęliśmy nasza kolejną intensywną wyprawę po Dolnym Śląsku. Padło na Kopalnie Złota w Złotym Stoku. Kolejna atrakcja, którą warto zobaczyć. Jak tam patrzę wstecz, to już tych podziemi, sztolni, kopalni trochę zwiedziliśmy 🙂 Jak dla mnie nigdy dosyć 🙂 W skład zwiedzania wchodzi zwiedzanie „Sztolni Gertruda” (część muzealna), „Chodnik Śmierci”, spotkanie z Gnomem w Chodniku Śmierci oraz jedyny w Polsce podziemny wodospad w „Sztolni Czarnej”. Oprócz tego naprawdę świetna jazda kolejką podziemną (chyba, ta w kopalni węgla w Nowej Rudzie może się schować 😉

Cena biletu wstępu do kopalni to koszt 18 PLN. Oprócz tego jest dodatkowa atrakcja w postaci spływu po zalanej części kopalni – to jest dodatkowy koszt 10 PLN. Samo w sobie miejsce jest jak zawsze ciekawe a przewodnicy wymiatają 🙂 W takim razie teraz może jakieś zdjęcia z tego miejsca … zapraszam.

 

 

SONY DSC

Napis na kolejce, która wywoziła urobek z kopalni Gertruda. Stoi przed wejściem do kopalni.

 

SONY DSC

Na wejściu witają Nas złote gnomy

 

SONY DSC

Kolejny gnom

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Wagoniki używane w kopalni

 

SONY DSC

Zbliżamy się do wejścia kopalni Gertruda

 

SONY DSC

Nazwa nad wejściem do kopalni

 

SONY DSC

i mały dworzec atrakcji Kopalni Złota

 

SONY DSC

Pierwsza część zwiedzania, kierujemy się w stronę łódki, którą popłyniemy z kilkaset metrów celem poznania tajemnic tego miejsca.

 

SONY DSC

Od razu robi się klimatycznie 🙂

 

SONY DSC

Tutaj już siedzimy w łódce i płyniemy słuchając historii wydobycia oraz na co zwracać uwagę w takich kopalniach. Niestety tym razem ciężko robić zdjęcia. Dookoła ciemno, a w wodzie normalnie pas startowy i to było całym oświetleniem.

 

SONY DSC

To sztolnia … pomarańczowe światełka to nasz pas startowy 🙂 po bokach ściany, ale łódka w ruchu więc i zdjęcie w ruchu 🙂

 

SONY DSC

Kierujemy się do wyjścia

 

SONY DSC

Po chwili wchodzimy w kolejna sztolnie już muzealną z innym przewodnikiem. Marcysia, gdyż tak miała na imię nasza przewodniczka była naprawdę zabawną osobą, ale co ważne świetnie potrafiła przybliżyć historię tego miejsca.

 

SONY DSC

Kolejne etapy zwiedzania

 

SONY DSC

Na ścianach powieszono zdjęcia, mapy, przekroje kopalni

 

SONY DSC

Piece w kopalni

 

SONY DSC

i kolejne rekwizyty

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Tymi schodami w górę kierujemy się do chodnika śmierci. Skąd taka nazwa? Historia tego miejsca jest dość surowa. W tych chodniku karano górników, którzy przywłaszczali sobie złoto wydobywane w kopalni. Zamurowywano im ręce i pozostawiano bez jedzenie i wody w ciemnym chodniku. Z czasem podgryzani przez szczury umierali. Ciał nie wynoszono na powierzchnie i nie zakopywano w ziemi, gdyż uważano iż nie należy się takim osobą godny pochówek. Ciała palono, a prochy oblepiały ściany tego chodnika … od tego momentu w tej części kopalni słychać głosy …  Muszę teraz o tym wspomnieć … Przed wejściem do kopalni jednym tekstem ( z wielu ) było, iż z tej części wyjść można tylko NOGAMI DO PRZODU. Lubię miłe a nawet wesołe zaskoczenia i tym razem było trochę śmiechu. Faktycznie wszyscy „wyszliśmy” a raczej wyjechaliśmy w tej części nogami do przodu !!!  🙂

 

36a

 

SONY DSC

Wchodzimy w ciemny tunel a tam … zjeżdżalnia !

 

SONY DSC

Tego się nikt nie spodziewał 🙂 To było zaskakująco-wesołe przeżycie. Byliście kiedyś na zjeżdżalni pod ziemią?

 

SONY DSC

Kierujemy się do wyjścia. Po drodze mijamy jeszcze Muzeum Przestróg, Uwag i Apeli 🙂  Teraz wychodzimy na zewnątrz i kierujemy się na wyższy poziom. Trasa prowadzi do Sztolni Czarnej.

 

SONY DSC

Wejście do Sztolni Czarnej, gdzie zejdziemy schodami w dół aż 8 pięter by zobaczyć jedyny w Polsce podziemny wodospad dostępny dla zwiedzających.

 

SONY DSC

Idziemy kolejnym tunelem wydrążonym w skale

 

SONY DSC

W Sztolni Czarnej przebiega granica Państwa Polskiego 🙂

 

SONY DSC

W takim razie teraz schodzimy w dół , by zobaczyć piękny wodospad

 

33a

 

 

SONY DSC

Po tym kolorowo podświetlonym cudzie natury, schodzimy jeszcze dwa piętra w dół do kolejnej atrakcji dnia 🙂 – kolejki podziemnej.

 

 

SONY DSC

Jeszcze trochę i zaraz będziemy wsiadać do kolejki. Ta atrakcja jest taką wisienką tego zwiedzania. Wagoniki nie są zabudowane tak jak w kopalni węgla w Nowej Rudzie. Czujemy wiatr na twarzy i widzimy ściany kopalni przesuwające się w szybkim tempie. Maszynista daje czadu 🙂

 

SONY DSC

A tak wygląda kolejka podziemna w Kopalni Złota w Złotym Stoku.

 

 

 

To była naprawdę świetna zabawa, świetna przygoda oraz ciekawa sprawa pod względem historycznym. Jeżeli Was interesują takie miejsca, to nie zwlekajcie i siadajcie w samochód, by to zobaczyć. Warto. Tak ogólnie trzeba poświęcić spokojnie swój czas na całość około 3 godziny. POLECAM!

 

 

 

 

Zielona Góra – Święto Wina oraz tajemne Bachuski

Tagi

, , , , ,

 

Tym razem wybraliśmy się do Zielonej Góry posmakować tamtejszego wina. Święto przyciąga do Zielonej Góry rzesze fanów tego trunku, tym razem i My mieliśmy okazję posmakować różnorakich wyrobów. Oczywiście nie mogło być inaczej, by coś nie pojechało z Nami do Wrocławia 😉 Oprócz tego podczas zwiedzania natrafialiśmy co rusz na tajemne Bachuski, które są atrakcją tego miasta niczym Krasnale we Wrocławiu.

 

SONY DSC

W centrum miasta na wzgórzu stoi Palmiarnia a otacza ją winogronowy teren 🙂

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Wykończenia na ławkach

 

SONY DSC

Na terenie wzgórza winogronowego stoją różne prace artystów tutejszych

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Fontanna z planetą, która stoi przed wejściem do Palmiarni

 

SONY DSC

… i oto sam budynek Palmiarni

 

SONY DSC

Pomnik postawiony ku Pamięci Żołnierzy Wyklętych

 

SONY DSC

Winobranie 2015 … taki sobie wypiek z chleba 🙂

 

SONY DSC

… a tutaj mnie przyciągnęły kolory tej gitary

 

SONY DSC

Stoisk różnych winiarni w regionu było naprawdę mnóstwo

 

 

To może teraz trochę naszych uroczych Zielonogórskich Bachusków, których udało mi się trochę fotograficznie upolować 🙂 Dla mniej zorientowanych są to dzieci Boga Wina Bachusa. Na obecną chwilę jest ich ponad 30 , jednak jak informują ludzie … przybywa ich z każdym rokiem więcej.

 

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

Tym sposobem kończymy nasze zwiedzanie tego miasta. Bachuski są bardzo przyjemne w kontakcie, więc polecam – koniecznie musicie Je poznać 🙂 Ciekaw jestem jak całe towarzystwo tej imprezy później wróci do domów he he.

 

ZIELONA GÓRA  // 12 września 2015 rok

 

 

Opole figurą stoi

Tagi

 

 

SONY DSC

Karol Musioł, Przewodniczący Rady Narodowej W Opolu. Ulubieniec Opolan zwany Papą.

 

SONY DSC

Tutaj przechodzimy obok Pana Kofty

 

SONY DSC

A niedaleko Agnieszka Osiecka, przycupnęła na krzesełku

 

SONY DSC

I nawet Starszych Panów Dwóch widzimy z boku, któż ich nie pamięta 🙂

 

SONY DSC

W kolejnej alejce Marek Grechuta zaprasza Nas do spoczynku

 

SONY DSC

W tym doborowym towarzystwie spotykamy także Jerzego Grotowskiego, witamy, witamy.

 

SONY DSC

Już z daleka słyszymy jaki Dziwny Jest Ten Świat i kłaniamy się Czesławowi Niemenowi

 

SONY DSC

Edmund Jan Osmańczyk, polski publicysta, profesor, poseł kilku kadencji.

 

SONY DSC

Tutaj mamy kolejną ciekawostkę – „Cztery Pory Roku” –

Rzeźby należące do cyklu „Cztery Pory Roku” powstały w warsztacie Hartmannów w Bardzie Śląskim na początku lat pięćdziesiątych osiemnastego wieku. Pierwotnie znajdujące się w letniej rezydencji Frankenbergów w Biestrzykowicach koło Namysłowa. Przed przeniesieniem do Opola znajdowały się i niszczały w parku przy pałacu w Rogowie Opolskim. Cykl obejmuje cztery rzeźby: „Jesień”, „Zimę”, „Wiosnę” oraz „Lato”. „Jesień” i „Zimę” odsłonięto w 2003 roku, natomiast „Wiosnę” i „Lato” w roku następnym. Figury odrestaurował Rafał Rzeźniczek. Obecnie znajdują się na wzgórzu uniwersyteckim, przed Collegium Maius.

 

 

SONY DSC

WIOSNA

 

SONY DSC

LATO

 

SONY DSC

JESIEŃ

 

SONY DSC

ZIMA

 

 

SONY DSC

Kiedy będziecie w Opolu warto zajrzeć na urokliwe Wzgórze Uniwersyteckie. Obejrzycie tutaj kaplicę św. Wojciecha, legendarną studnię św. Wojciecha, zabytkową kapliczkę słupową, grobowce-biskupa Jana Kropidło i senatora E. Osmańczyka oraz kilkanaście ciekawych, zabytkowych, lub współczesnych rzeźb.

Jedną z nich jest postać dziewczyny z różą i harfą – pomnik Joanny Gryzik (ur. 29 IV 1842 r w Zabrzu) – Śląskiego Kopciuszka. Kim była owa piękna dama w drogiej sukni i skromnie upiętych włosach? Dlaczego nazywana jest Kopciuszkiem? To już sami poszukajcie … ja znalazłem i się dowiedziałem kolejnej ciekawej historii.

 

 

SONY DSC

Legendarna Studnia Świętego Wojciecha. Legenda głosi …

Podobno w 984 roku biskup praski Wojciech, dzisiaj znany jako Święty Wojciech przybył na tereny dzisiejszego miasta Opola, aby głosić Ewangelię i chrzcić pogan, zamieszkujących nadodrzańskie grody. Jak głosi legenda Wojciech ochrzcił wielu Opolan, działał w najwyższym punkcie miasta -na tzw. Górce. W pewnym momencie skończyła mu się święcona woda w dzbanie, z którego polewał głowy nowo ochrzczonych. Kiedy zdenerwowany sytuacją uderzył pastorałem w ziemię, w miejscu tym wytrysnęło cudowne źródełko. Woda w źródle była wyjątkowo czysta, zdrowa i skuteczna na rozmaite dolegliwości. Leczyła chorą cerę, dodawała młodym urody, pomagała na choroby gardła,chroniła przed plotkami i pomówieniami oraz wzmacniała małżeńskie więzi.

 

 

230

 

SONY DSC

Schodząc schodami w dół, napotykamy na tablicę z wizerunkiem Vaclava Havla

 

SONY DSC

i stoi sobie taka „Gwiazda” na rynku i błyszczy 😉 … poniżej znane gwiazdy z alei gwiazd

 

SONY DSC

Gwiazda Anny Jantar

 

SONY DSC

Gwiazda Justyny Steczkowskiej

 

SONY DSC

Gwiazda Ryszarda Rynkowskiego …. i wiele, wiele więcej. Wystarczy się tylko przejść 🙂

 

SONY DSC

Uwiecznieniem niech będzie amfiteatr opolski, który na żywo wygląda inaczej niż w telewizji 🙂

 

Jednodniowa wycieczka do Opola, okazała się dość ciekawa. Wiele fajnych zakamarków. Wiele ciekawych miejsc i muzeów. Można powiedzieć, iż warto wpaść do tego miasta, by go zobaczyć. Polecam.

 

OPOLE  //  Sierpień 2015 rok

 

 

Zamek Grodziec

Tagi

, ,

 

Tym razem wybraliśmy się do Zamku Grodziec. Zamek niedaleko jest od wsi Grodziec w gminie Zagrodno. Jednym zdaniem wszystko to na trasie do Bolesławca. Pogoda dopisała, więc dlaczego by nie zwiedzić kolejną warownię na Dolnym Śląsku. Po tak naprawdę niesmaku po Zamku Grodno, trzeba było nabrać na nowo smaku na historię 😉 Udało się to w pełni. Zamek Grodziec to naprawdę bardzo ciekawe miejsce na spędzenie czasu i oczywiście zwiedzenie tego miejsca. Wstęp do Zamku to koszt 10 PLN, ale myślę, że na takie zwiedzanie warto wydać te pieniądze by przyjemnie spędzić czas i wchłonąć trochę historii. Zamek utrzymany jest w naprawdę dobrym stanie. W połowie ruiny, w połowie obiekt go zwiedzania. Tak naprawdę wejdziemy praktycznie wszędzie, a chodzenia jest sporo, szczególnie po schodach. W górę, w dół, w górę, w dól 🙂 Jedne z ciekawszych miejsc to krużganki, są naprawdę niepowtarzalne. Oprócz samego zamku, zwiedzamy także pozostałości forteczne ulokowane w otoczeniu tego całego terenu. Szczególne wrażenie robią dwie wieże, które połączone są ze sobą pomostem u szczytu. Do pierwszego budynku (ruin) możemy wejść ale już do drugiego tylko od góry. Niestety pomost jest w stanie tragicznym więc nie ma możliwości zwiedzenia od środka drugiego obiektu. Wejścia ona nie ma z ziemi 🙂 Ciekawe w jakim stanie jest i co kryje przez tyle lat w sobie….

No nic chyba zbyt się rozpisałem, teraz może pokażę kilka zdjęć z wyprawy na Zamek Grodziec. Zapraszam Was w to miejsce 🙂

 

 

Współczesny plan zamku Grodziec

Plan Zamku, stan na dzień dzisiejszy

 

 

SONY DSC

Idąc piechotą od strony lasu natrafiamy na ruiny forteczne połozone w okolicach Zamku

 

SONY DSC

Zamek od strony fosy

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Przechodzimy na przedzamcze

 

SONY DSC

Oto i brama główna Zamku Grodziec

 

SONY DSC

Wejście z boku bramy głównej, które na obecną chwilę nie jest dostępne

 

SONY DSC

Tutaj już rozpoczynamy spacer po krużgankach Zamku.

 

SONY DSC

I look na wejście na krużganki

 

SONY DSC

Na Zamku Grodno było podobne miejsce. Czy poprzednio zgadliście do czego ono służy? Tutaj mamy jeszcze starsza wersję, ale jak widać podobnie usytuowaną 😉

 

SONY DSC

tunele na murach

 

 

SONY DSC

Jak widać cała trasa jest do przejścia. Idziemy dookoła po murach, aż do wieży.

 

SONY DSC

Jedna z wież Zamku

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

 

SONY DSC

 

SONY DSC

W zakamarkach korytarzy

SONY DSC

Komnaty Zamku

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Schody prowadzące na niższy poziom

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Mury po drugiej stronie zamku

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

To miejsce jest ciekawe. Dwie wieże, jedna cała, druga w ruinie. Jednak do tej całej dostaniemy się tylko po pomoście usytuowanym na samej górze. Niestety na obecną chwilę niedostępnym.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

Mama nadzieję, że miejsce Was urzekło i może zachęciło do odwiedzenia. Na Dolnym Śląsku jest wiele tajemniczych i ciekawych miejsc, to na pewno jest jedno z nich. Polecam Wam na niedzielną wycieczkę 🙂

 

ZAMEK GRODZIEC  //  23 SIERPNIA 2015

 

 

Muzeum Górnictwa w Nowej Rudzie

Tagi

, , , , , ,

 

Na zakończenie tego dnia postanowiliśmy jeszcze pojechać do Nowej Rudy, która nie jest tak daleko od Zamku Grodno. Po lekkim znudzeniu Zamkiem i zmęczeniem słońcem zachciało nam się ponownie chłodu. To był bardzo dobry pomysł 🙂

Muzeum Górnictwa w Nowej Rudzie – prywatne muzeum z siedzibą w Nowej Rudzie. Placówka mieści się w dawnej Kopalni Węgla Kamiennego Nowa Ruda. W skład placówki – oprócz muzeum – wchodzi Podziemna Trasa Turystyczna „Kopalnia Węgla Kamiennego w Nowej Rudzie”

W skład ekspozycji, prezentowanej w budynku dawnej dyspozytorni wchodzi wystawa, prezentująca noworudzkie górnictwo węgla kamiennego: jego historię i organizację, górnicze narzędzia i urządzenia, stroje i ubiory robocze oraz modele dawnych budynków i maszyn. Ponadto zobaczyć można oryginalne: piece oraz konstrukcję szybu „Lech”. W skład podziemnej części muzeum wchodzi trasa turystyczna o długości 700 metrów, urządzona w dawnym polu górniczym „Piast”. Podczas zwiedzania trasy prezentowane są m.in. technologie zabezpieczania chodników, metody wydobycia i transportu węgla, urządzenia górnicze (kombajn górniczy, wrębiarka). Do ciekawostek trasy należą m.in. okazy skamieniałej araukarii czy tzw. „ul” czyli górnicza ubikacja. Przewidziane jest również spotkanie ze Skarbnikiem. Zwiedzanie trasy kończy przejazd elektryczną kolejką, mogącą zabrać do 36 osób.

( opis pochodzi ze strony Wikipedii)

Ten ostatni punkt naszego zwiedzania był strzałem w dziesiątkę. To coś zawsze nowego , innego. Poznawanie historii górniczej kopalni może być również pasjonujące jak inne zabytki dolnego śląska. Przenieśliśmy się pod ziemię i poznaliśmy historię tego miejsca. Oprócz tego mieliśmy możliwość przejechać się jedyną kolejką podziemną dostępną dla turystów – frajda bezcenna !!! Poniżej kilka zdjęć z tego ciekawego miejsca 🙂

SONY DSC

Jeden z eksponatów kopalni: telefon 🙂

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Jeszcze trochę i zaraz będziemy w środku

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Na rożnych etapach trasy , poznawaliśmy różne maszyny, które nadal są na chodzie. Pan tzw. elektryk włączał maszyny pokazując jej działanie. 

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Na zdjęciu dmuchawa – wentylacja. Jak włączono nam ten pęd powietrza, to miało sie wrażenie, że pofruniemy 😉

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Chodniki w kopalni były różnej wysokości. Potrafiły miec nawet wysokość 57 cm !!! górnicy przywiązywali sobie wówczas narzędzie do nóg, by mogli sie przemieszczać i pracować. Na zdjęciu powyżej mamy chodnik o wysokości ok 130 cm , przez który mogliśmy przejść

 

SONY DSC

Tablica z numerkami. Jest numerek tzn, że wróciłeś cały

 

SONY DSC

 

SONY DSC

A to peron kolejki, z którego na koniec odjedziemy 🙂

 

SONY DSC

W kopalni pracowały również konie, które jednak po dwóch latach potrafiły tracic wzrok ze względu na warunki.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

W tym miejscu czekała nas kolejna atrakcja. Szyb Piast. Przechodząc przez ta konstrukcję, patrzymy w górę i widzimy niesamowity widok  – 50 metrów w górę wydrążonej ziemi w prost do nieba.

 

SONY DSC

Jak widać na zdjęciu, zaczynamy się lokować w wagonikach kolejki. Powiem szczerze, sam nie wiem jak oni się mieścili w tych wagonikach !!! Nie lada wyczyn był to dla nas wszystkich, poskładać się we cztery osoby 🙂 Poniżej zdjęcie kolejki …

 

kolejka

 

SONY DSC

Tutaj natomiast już jesteśmy w muzeum kopalni … dyspozytornia. Na krześle jedna z uczestniczek wycieczki a pod tablica nasza przewodniczka.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

 

Kopalnia jest naprawdę warta zobaczenia. Koszt biletu to 16 PLN. Przewodniczka naprawdę świetna i z jajem 🙂 Oprócz tego była jeszcze dodatkowa atrakcja. Przez cały czas, śledził nas dobry duszek kopalni, którego niechcący obudziliśmy. Była kupa śmiechu z tego powodu. Polecam to miejsce !

 

NOWA RUDA  //  Kopalnia  15 sierpnia 2015 rok

Zamek Grodno … czy warto?

Tagi

,

 

 

Zamek Grodno – zamek położony w południowej części Gór Wałbrzyskich na szczycie góry Choina (450 m n.p.m.) wznoszącej się nad lewym brzegiem Bystrzycy. Dolina tej rzeki, zwana kiedyś Śląską Doliną, stanowi naturalną granicę między Górami Sowimi i położonymi na zachód od nich Górami Wałbrzyskimi.

Z Rzeczki kierujemy się w stronę Zamku Grodno. Zakupiliśmy bilety łączone, które pozwalają nam wejść również do tego zamku. Jest to kolejny obiekt, który był na mojej mapie do zwiedzenia. Dzisiejszej soboty właśnie realizujemy kolejny plan. Zostawiamy samochód u podnóża i lasem kierujemy się w stronę zamku. Niestety mam trochę pecha, gdyż główne wejście jest aktualnie w remoncie i nie mam możliwości podziwiania piękna zdobień elewacji. Mówi się trudno. Pozostaje reszta do zwiedzenia.

 

SONY DSC

Jak widać , rusztowanie zakrywa to co piękne.

 

SONY DSC

Z drugiej strony widać jak pięknie ozdobiony jest ten budynek

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Wiek XV oraz wiek XVI od razu widzimy różnice.

 

SONY DSC

Sala tortur

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Jestem bardzo ciekawy, czy wpadniecie na to co to jest. Parapet przy jednym z okien służył również jako … ? To może w komentarzach napiszecie co Wam do głowy przyszło 😉

 

SONY DSC

Makieta zamku na zamku

 

SONY DSC

 

SONY DSC

W drodze na wieżę zamku

 

d544dcc4-fbfb-11e1-9e8c-0025b511226e

 

W trakcie zwiedzania wpadliśmy na aktora Leszka Lichotę z rodziną. Każdy go chyba pamięta z serialu Prawo Agaty, gdzie gra Marka dębskiego.

 

SONY DSC

Tu już mamy widoki z wieży zamkowej

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Widzicie ta twarz na skale?

 

Czy zamek Grodno zrobił na mnie wrażenie? Niestety nie 😦 Człowiek już wiele zwiedził i zawsze potrafił się zachwycić. Niestety moim zdaniem tutaj potencjał nie jest wykorzystany. Wnętrza zamku nie przykuwają uwagi. Jest to jeden wielki misz masz nie trzymający się całości. Jeżeli nie mają pomysłu, to przynajmniej niech idą w jeden kierunek – tego regionu, który ma wielką historię. Sama architektura zamku jeszcze może zainteresować, jednak wnętrza już nie. Nas to miejsce znudziło swoim wnętrzem, a szkoda. To takie rozczarowanie dzisiejszego dnia.

 

ZAMEK GRODNO  //  15 sierpnia 2015 rok

Tajemnicze RIESE – kompleks Rzeczka

Tagi

, , , , , , ,

 

 

Walim – Rzeczka

Trzy wejścia wykute w skałach wschodniego zbocza wzniesienia Ostra prowadzą do równoległych sztolni oddalonych od siebie o około 45 m. Między nimi są usytuowane duże hale. Długość tuneli kompleksu Rzeczka wynosi 500 m (2500 m²; 14 000 m³). Nad ziemią zbudowano główną centralę telefoniczną, której węzeł był większy niż wrocławski czy legnicki.

Po kilku tygodniach wracamy w góry Sowie, by dokończyć poznawanie Kompleksu Riese. Po Włodarzu, Osówce, fabryce dynamitu, przyszedł czas na ostatni udostępniony kompleks o nazwie Rzeczka. Jest to najmniejsza sztolnia udostępniona dla zwiedzających. Może nawet inaczej, jest to najkrótsza do zwiedzania trasa – wynosi 500 metrów, tyle jest wyrobiska. Jednak to przecież bez znaczenia, tajemnica zawsze przyciąga i jak się już znajdziemy na tych terenach to trzeba poznać każdy zakamarek związany z Riese. W ten sobotni upalny dzień, schodzimy pod ziemię poznawać historię tego miejsca tak mocno związanego z historią II Wojny Światowej. Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć, jakie udało mi się zrobić podczas zwiedzania, a nie było to całkiem proste, gdyż trafiliśmy na dość rozbudowaną grupę ludzi … jak widać tajemnice przyciągają.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

zdjęcia powyżej przedstawiają jedyną ukończoną wartownie (obetonowanie w całości) w całym kompleksie Riese.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Wystające pręty ukazują, iż w tym miejscu miała stanąć ściana działowa.

 

SONY DSC

Nadal w wartowni

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Na ścianach wywieszone są tablice ze wszystkimi kompleksami wchodzące w skład Riese.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Jedno z dwóch wejść do wartowni

 

SONY DSC

okablowanie elektryczne do dnia dzisiejszego pozostało oryginalne

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Tunel techniczny nad wydrążonymi tunelami

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Idziemy w stronę hali która ma 100 długości oraz 10 metrów wysokości

 

SONY DSC

Oto i ona. Może na zdjęciu nie robi wrażenia wielkiej, jednak w rzeczywistości widzimy to inaczej. Hala ma 100 metrów długości.

 

SONY DSC

Kierujemy się ku wejściu nr 2. Potem wchodzimy ponownie do sztolni, wejściem nr 3 i idziemy w stronę drugiej części wielkiej hali, która została podzielona przez współczesnych górników na dwie części.

 

SONY DSC

Nieukończona wartownia przy wejściu nr 3

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Druga część wielkiej hali

 

SONY DSC

Przed wejściem do kompleksu Rzeczka stoi rakieta serii V

 

NA tym kończymy naszą dzisiejszą wycieczkę, oraz przygodę z Riese. Zapewne jeszcze tutaj powrócimy. Samo zwiedzanie tego miejsca to około 45 minut, więc szybko przechodzi się przez ten obiekt. Z chłodnych podziemi wracamy na powierzchnie, by zderzyć się z różnica temperatur 🙂 Następny przystanek dzisiejszego dnia to zamek Grodno, ale o tym to już w następnym wpisie.

 

RIESE // Kompleks Rzeczka // Walim // 15 sierpnia 2015 rok

 

Zamek Książ i jego okolice

Tagi

, , , , , ,

 

Powracam z aparatem na Dolny Śląsk. Tym razem wybieramy się w ten upalny dzień do Świebodzic, gdzie chcemy rozpocząć wycieczkę Książańskim Parkiem Krajobrazowym. Zostawiamy samochód na parkingu i wchodzimy do Parku piękną bramą, która jest pilnowana przez dwa lwy. Jest to miejsce idealne na takie upały, gdyż praktycznie idziemy w cieniu. Trasa prowadzi do Zamku Książ w Wałbrzychu. Teren spokojny i piękny. Po drodze mijamy wspaniałą stadninę ogierów, która to znana jest na całym niemalże świecie. Oczywiście jest także możliwość jej zwiedzania i poznania historii tego miejsca, które jest związane z zamkiem na skale. Wstęp do stadniny wynosi 8 PLN. Na zamku Książ byłem już chyba ze 3 lata temu ( o ile się nie mylę) ale z wielką ochotą powracam do tego miejsca. Tym bardziej, iż między czasie dokonano tutaj remontów i uatrakcyjniono „Ścieżkę Hochbergów” która łączy Wałbrzych oraz Świebodzice.

SONY DSC

W oddali wejście na teren Zamku Książ.

 

Sam Zamek jednak nie jest naszym celem. Tym razem celem jest trasa jako Szlak przyrodniczo-edukacyjny ,,Ścieżka Hochbergów” usytuowany jest w niezwykle cennym przyrodniczo i kulturowo obszarze Rezerwatu Przyrody ,,Przełomy pod Książem”. Po wypiciu zimnego piwa, wybieramy się w trasę teraz bardziej terenową. Polecam każdemu ta trasę, gdyż myślę, iż to jedne z piękniejszych miejsc na terenie Wałbrzycha. Po drodze mijamy dwa tarasy widokowe, z których widać tak naprawdę potęgę tego Zamku. W takim okresie jak ten, gdzie jest dużo zieleni, nie zobaczymy skały. Aby mieć taki obraz przed oczyma, trzeba się wybrać na jesień lub wiosnę gdy liście jeszcze nie rosną na drzewach. Wtedy widzimy skałę na której stoi ten monumentalny Zamek. Całą trasę idziemy w cieniu co sprawia nam olbrzymia przyjemność. Przekonujemy się, iż włożono w o miejsce pieniądze zdobyte z funduszy unijnych i doprowadzono szlak do porządku, poprawiając wiele rzeczy. Sama trasa jest bardzo ciekawa, gdyż przechodzimy przez różne mostki, idziemy podestami przyśrubowanymi do skał. Naprawdę to może robić na człowieku wrażenie.

 

SONY DSC

Tereny przed Zamkiem

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Zejście do ogrodów zamkowych

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Tutaj mamy widok na Zamek Książ z wyższego tarasu widokowego

 

SONY DSC

i drugie spojrzenie na Zamek

 

Idziemy dalej w las 🙂 trasą w stronę Starego Książa, raczej to już ruiny ale za to malownicze i mające swoją historię.

Jeśli chodzi o historię lub też opis, to może trochę o trasie którą podążamy … Na wyjątkowo malowniczej 4,5 km trasie prowadzącej od dzielnicy Pełcznica w Świebodzicach, przez Przełom Pełcznicy i  Zamek Książ (żółtym szlakiem prowadzącym wraz z biegiem Pełcznicy dnem wąwozu), znajduje się osiem tablic informacyjnych: 1.Cis Bolko wita na ,,Ścieżce Hochbergów”, 2. Tajemnice II wojny światowej, 2. Niezwykła flora w  Wąwozie Pełcznica, 4. Zapomniany pomnik, 5. Zamek Książ – Perła Śląska, 6. Geologia, czyli po czym i przy czym chodzimy?, 7. Romantyczne ruiny Starego Zamku Książ, 8. Czym jest rezerwat?, których celem jest przybliżenie walorów krajobrazowo-kulturowych rezerwatu. Na ścieżkę można wejść zarówno od strony Świebodzic, jak i z Wałbrzycha.

SONY DSC

Tutaj już dochodzimy do ruin Starego Zamku Książ

 

SONY DSC

 

SONY DSC

To miejsce naprawdę ma w sobie ducha, który krąży wokół nas

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

Ruiny romantycznego zamku usytuowane są na skalnym cyplu na wysokości 410 m.n.p.m.i  około 65 metrów nad lewym brzegiem Pełcznicy w Wąwozie Książ rezerwatu Przełomy pod Książem. Do lat 80. XX w. badacze uznawali, iż zamek od początku został wzniesiony jako romantyczna ruina w  latach 90. XVIII w. Dopiero badania archeologiczne prowadzone przez Krzysztofa Jaworskiego potwierdziły, że istniał tu wczesnośredniowieczny gródek z  przełomu IX i  X wieku, na którym powstał w  końcu XIII i  na początki XIV wieku zamek. Najprawdopodobniej został on zniszczony w XV wieku podczas wojen husyckich. W latach 1794-97 architekt Christian Wilhelm Tischbein wybudował romantyczne ruiny na zlecenie hrabiego Hansa Heinricha VI von Hochberga. Najprawdopodobniej zostały wykorzystane elementy istniejącego tu dawniej grodu. W  efekcie powstała budowla stylizo

wana na gotyckie ruiny wielkiego zamczyska, ze zwodzonym mostem, bramnymi wieżami, kaplicą w wieży widokowej, dziedzińcem, ,,lochem” i szeregiem sal.

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Zejście z ruin na taras Starego Zamku

 

SONY DSC

A tutaj już idziemy trasą w kierunku Świebodzic, ścieżką Hochbergów. Przejście w skale na drugą stronę.

 

SONY DSC

Pozostałości Po łabędzim stawie oraz płyty nagrobne.

 

Przy rzece Pełcznicy znajdował się też Łabędzi Staw, ale – jak podają badacze – zbiornik był już suchy w 1913 roku. Na wysepce, która za- chowała się do chwili obecnej, był grób dzieci Hochbergów. Obecnie są tylko pozostałości po kamiennych płytach, na których wyryto inskrypcję: ,,DemTage der Ernte gesäet 31.12.1795. Im Keime der Erde wieder entnommen den 1.1.1796. H.H. IX. 31.12.1802, gest. 2.11.1802”. Pochowani byli tu dwaj pierwsi synowie Jana Henryka VI, którzy umarli najprawdopodobniej na apopleksję w drugim dniu swojego życia. Kolejne, trzecie dziecko, urodzone w  Belinie w  1804 roku, przeżyło. Autorem pomnika był Christian Wilhelm Tischbein (1751-1824), malarzi architekt Hochbergów.
SONY DSC

Ruiny IXX wiecznej budowli na trasie szlaku do Świebodzic.

 

Trasa jest ciekawa i relaksująca. Tak naprawdę nie można się zmęczyć. Idzie się przyjemnie, mijając wiele ciekawych atrakcji. Czasem jest dość stromo i nad rzeką pełcznica czuje się tą wysokość. Do skał jednak są przytwierdzone uchwyty, których się trzymamy w razie potrzeby 🙂 Polecam każdemu taką trasę, gdyż warto spędzić tak czas. Wystarczy wystartować w Świebodzicach i po kilku godzinach, wrócić tam z powrotem. Gwarantuję, że nudno nie będzie 🙂

 

WĄWÓZ KSIĄŻ  // Sierpień 2015 rok

Skansen W Opolu

Tagi

, ,

 

Tym razem postanowiliśmy ponownie wybrać się po za granice dolno śląska i wyruszyliśmy by zwiedzić Opole oraz natrafić na miejsce, które naprawdę Wam polecam. Osobiście nigdy nie zwiedzałem skansenu, więc była to dla mnie niezwykła przygoda. Przeniosłem się w odległe czasy, gdzie poznawałem jak toczyło się życie w takich miejscach od 1800 roku. Przygoda naprawdę niesamowita a kosztowała Nas tylko 10,00 PLN. Byłem zaskoczony, że tylko tyle zażądano za wstęp. Wszystko na terenie skansenu jest utrzymane w rewelacyjny sposób. Domki są wyposażone i praktycznie widzimy wszystko jak życie wyglądało w takich miejscach. Skansen to blisko 50 zabytkowych wiejskich budowli drewnianych. Tak jak napisano na stronie i uważam to za trafne spostrzeżenie – „Jest ona swego rodzaju „zaklętą w drewnie” historią wsi śląskiej, która przez bezpośredni, niemalże namacalny, kontakt z eksponatami staje się bardziej dostępna i zrozumiała dla zwiedzających.”

Zobaczyliśmy między innymi … Gospodarstwo chałupnicze z regionu opolskiego 1812 rok, Gospodarstwo zagrodnicze z regionu oleskiego 1812 rok, Zagrodę zagrodniczą z regionu Oleskiego 1798 rok, Chałupę wyrobniczą z regionu oleskiego 1825 rok, Kużnię z Ziemiełowic z regionu namysłowskiego 1726 rok, Gospodarstwo wiejskie z regionu oleskiego około 1660 rok, Chałupę ze starego lasu i gospodarstwo grubskie z regionu nyskiego koniec XVIII wieku, Kościół z Gręboszowa z regionu namysłowskiego 1613 rok … Tak mógłbym jeszcze powymieniać. Jak sami widzicie, okres jest imponujący. Naprawdę warto zobaczyć to na własne oczy.

Dodatkową atrakcją było to, iż co w któreś chacie czekał na nas opiekun tego miejsca i opowiadał nam wspaniałe historie związane z tymi budynkami. Wpuszczał do komnat i obszernie wszystko opisywał. Niesamowite.

Mi pozostaje tylko podzielić się z Wami niektórymi zdjęciami z tego miejsca.

 

SONY DSC

Mapa skansenu. Nam zajęło wszystko razem z przewodnikami prawie 3 godziny 🙂

 

SONY DSC

Stosowane poszycie dachu od wczesnych czasów

 

SONY DSC

Wystawa strojów

 

SONY DSC

Jedna z kilku dzwonnic

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

To koło zostało wprawione w ruch, byśmy widzieli jak to wszystko było napędzane w tamtych czasach 🙂

 

SONY DSC

Chlewik

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

A oto ówczesna pralka 🙂

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Wejście do piwnicy

 

SONY DSC

Wnętrze piwnicy

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Widzicie ta grubość dachu?

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Ule

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Czasem w komnatach trzeba się schylać tak jest nisko 🙂

 

SONY DSC

 

SONY DSC

A to już było w sklepie koło karczmy

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Karczma i lampa która zawiera 4 historie z życia karczmy 🙂

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

W wiejskiej szkole

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Wyroby z kuźni, która działa do dnia dzisiejszego

 

SONY DSC

 

SONY DSC

W chacie u kresowców

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Tylko Don Kichota nam potrzeba 🙂

 

SONY DSC

 

Myślę, ze te kilka zdjęć ukazuje piękno tego miejsca i że warto zaglądnąć w te strony by poczuć się przez chwilę jak w innej historii. Polecam Wam w pełni

 

MUZEUM WSI OPOLSKIEJ  // Lipiec 2015 rok

 

Świdnica – Perełka Dolnego Śląska – Miasto gdzie rządzi Kościół Pokoju

Tagi

, , , ,

 

 

Tym razem wybraliśmy się na wycieczkę do Miasta Świdnica. Niestety było zbyt późno i nie zobaczyliśmy od środka najpiękniejszego zabytku tego miasta – Kościoła Pokoju. Ta niesamowita drewniana budowla jest wpisana na listę zabytków UNESCO i wcale się nie dziwię.  Z zewnątrz już robi wielkie wrażenie. Jest to największy drewniany kościół na świecie i mieści 7 tysięcy ludzi. W okół niego znajduje się cmentarz luterański z pięknymi tablicami i pomnikami. Pochowanych jest w tym miejscy 7,5 tysiąca ludzi. To miejsce to taka enklawa spokoju, ciszy. Oprócz Kościoła zobaczyliśmy również piękną wielka katedrę, która była budowana aż 350 lat ! Jest największa na Śląsku i piąta co do wielkości w Polsce. Niestety tez nie mieliśmy możliwości wejścia do środka. Nasze zwiedzanie pozostało na zewnątrz, co nie oznacza, ze nie było warto. Architektura tego miasta jest naprawdę piękna. Kamienice ze swoimi wykończeniami robią wrażenie. Rynek ze swoimi czterema fontannami jest urokliwie piękny. Samo spacerowanie po tym mieści było czymś wartym. Poniżej kilka zdjęć …

 

SONY DSC

Fasady kamienic naprawdę robią wrażenie

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Widok na wieżę ratuszową

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Brama wjazdowa na teren Kościoła Pokoju

 

SONY DSC

Kościół Pokoju

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Katedra św. Stanisława i św. Wacława

 

SONY DSC

Plac przed Katedrą

 

Na pewno jeszcze wrócę do tego miejsca, gdyż koniecznie muszę zobaczyć Kościół jak i Katedrę od środka. Wam również to polecam.

 

ŚWIDNICA  //  lipiec  2015 rok

 

 

Broumov … za granicą Dolnego Śląska

Tagi

, , ,

 

Wracamy ze Skalnego Miasta w stronę Wałbrzycha. Jednak po drodze zahaczamy jeszcze o nie wielkie miasteczko, które wygląda dosyć urokliwie. Miejscowość Broumov jest położona niedaleko od Dolnego Śląska, więc warto ją zwiedzić, choćby ze względu na Benedyktyński Klasztor, który jest tutaj największą atrakcją zabytkową tego miasta.

Broumov (niem. Braunau) – miasto w Czechach, w kraju hradeckim. Najbardziej okazałym zabytkiem miasta jest benedyktyński klasztor – uznany za czeski zabytek narodowy. Zespół klasztorny obejmuje: kościół pw. św. Wojciecha a w nim refektarz z kopią Całunu Turyńskiego z 1651 r. oraz ogromną bibliotekę a także Muzeum Ziemi Broumovskiej.

Poniżej kilka zdjęć z tego miejsca 🙂 Jak będziecie w Wałbrzychu, to myślę że warto wyskoczyć trochę po za granicę i zobaczyć to miejsce.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Piękna fasada klasztoru

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

… No nic czas wracać na Dolny Śląsk. Ciekawe miejsce z wieloma urokliwymi uliczkami. Byliśmy już tam późno więc nie zwiedziliśmy Klasztoru od środka. Tym sposobem będzie okazja pojechania tam raz jeszcze czego i Wam życzę.

 

BROUMOV  //  Lipiec 2015 rok